Asiak zatrudnia.

piątek, lipca 16, 2004

Coś w rodzaju disclaimera.

Dla czepialskich ;)

Znalazło się parę osób, które wyciągnęły działa w stylu "a maska to kiedyś nie musiała być ciągłojedynkowa od lewej", "za pomocą referera wszystkiego nie wytniesz" i inne.

Powiem tyle: marzyłam i pragnęłam, żeby ktośkolwiek się wreszcie wziął i doczepił :) To wszak świadczy o jakiejś tam wiedzy na temat. Alas.

3 Comments:

  • At 3:41 PM, Anonymous Anonimowy said…

    Swietnie Cie rozumiem, tez zatrudnialem "IT-specyjaliste". Poczytaj sobie http://niusy.onet.pl/niusy.html?t=artykul&group=pl.praca.dyskusje&aid=31104518

     
  • At 1:44 PM, Anonymous Anonimowy said…

    nabralem wiary w siebie. teraz nie bede mial oporow zeby sie na taka rozmowe wybrac bo gorszy od takich "ynformatikow" nie bede. v.

     
  • At 10:47 AM, Anonymous Anonimowy said…

    Ych, pomyśleć, że w zeszłym roku szukałem roboty przez pół roku. I nawet na rozmowę nie zapraszali bom bez studiów. A takie głąby po studiach przynajmniej na rozmowę były zapraszane. Ych.

     

Prześlij komentarz

<< Home