Dwie rzeczy
Rekrutacja mi się skończyła. Yacoob sugeruje, że powinnam tu umieszczać także inne kfiatki - z codziennej pracy. Co Wy na to? :) Wpisywać się mi tu.
Z innej beczki - MFAQ of the week - "czy zatrudniliście już kogoś?" Owszem. Zatem możecie nie przysyłać CV. Aha, i nie jest on bohaterem żadnego z poniższych kwiatków :>
a.
Z innej beczki - MFAQ of the week - "czy zatrudniliście już kogoś?" Owszem. Zatem możecie nie przysyłać CV. Aha, i nie jest on bohaterem żadnego z poniższych kwiatków :>
a.
19 Comments:
At 6:18 PM,
Anonimowy said…
tak! tak!
moze zatrudnij jeszcze kogos? ;)
At 11:37 AM,
Anonimowy said…
o tak! wez mnie!! wez mnie!! :)
At 10:05 AM,
Anonimowy said…
dawaj, dawaj - milo posmiac sie w godzinach pracy :)))
At 1:33 PM,
Anonimowy said…
bardzo mi sie spodobaly te kwiatki ;] tez mialem przyjemnosc przesluchiwania ludkow i w takich momentach to przestaje byc smieszne a zaczyna byc zalosne... ale posmiac sie zawsze warto ;]
At 6:54 AM,
Anonimowy said…
Pisz, pisz :)
At 3:39 PM,
Anonimowy said…
a prosze bardzo - kwiatki interesujace - chociaz nie jestem administratorem, nigdy nie bylem, ba - w linuxie nie bawilem sie za zbytnio poza zwykla praca 'uzytkownika', to niektore mnie powalily.
tak to jest juz u nas z zawodem tzw. informatyka. informatyk to zawod wirtualny - bo kto to jest informatyk? ktos kto sie zna na komputerach? przeciez nawet takie wyjasnienie, chociaz mozliwe, ze poprawne, to niedzisiejsze.
jest grafik, programista, administrator - ale nie informatyk. cv kazdego ktory legitymuje sie zawodem "informatyk" warto odrzucic na wstepie - mniej nerwow, chociaz i mniej takich kwiatkow ;)
At 7:21 PM,
Anonimowy said…
leczysz jakieś kompleksy tym pseudoblogiem?
At 8:40 PM,
Anonimowy said…
Jeśli chodzi o kompleksy, to powinna mieć je kadra wykładowców wypuszczających na świat takich "inżynierów". Jestem humanistą z wykształcenia i... tak się składa szefem firmy informatycznej. Współcześni absolwenci wyższych studiów inżynierskich, których np. zatrudniam w ramach stażu, reprezentują w większosci przypadków poziom tak wysoki, że niekiedy, jestem im skłonny bez lęku o utratę reputacji firmy, powierzyć samodzielne zaciskanie RJ-ów na skrętce.
At 9:48 PM,
Anonimowy said…
kobieta informatyk to jak swinka morska.. ani swinka, ani morska.
baby sie do tego kompletnie nie nadaja
Aiki
At 1:16 PM,
Ksawery said…
@aiki - lol
At 2:50 PM,
Serwerowiec said…
A w jakim formacie zbieraliście CV? doc, pdf czy coś innego? Zawsze mnie to zastanawiało.
Nigdy w ogłoszeniu nie jest napisane.
At 12:33 PM,
Anonimowy said…
Więcej, więcej! :)
At 2:22 PM,
Anonimowy said…
Faktycznie czasami śmieszne, ale Twoje komentarze są chamskie. Za kogo się masz? Język mnie śwerzbi żeby cie opierdzielić od góry do dołu. Napisz Pani odważna i wszechwiedząca w jakiej firmie rekrutacyjnej pracują takie buraki jak ty i pokaż swoje zdjęcie.
Poczułaś odrobinkę władzy/przewagi nad innymi - ludźmi bez pracy, bez kasy i zachowujesz się jak budle, które dopadło słabszego. Żałosna idiotko...
At 2:40 PM,
Anonimowy said…
Pani professorrr, czekam aż będzie Pani zmieniała pracę! Czekam na opis rozmowy, jak ze spoconymi dłońmi, drżącym głosem będzie Pani dukała od rzeczy przed jakimś gówniarzem z firmy rekrutacyjnej... bo akurat na tej pracy będzie Pani zależało!
Nie mogę się doczekać na drwiny z Pani żałosnej osoby!
At 7:55 AM,
Anonimowy said…
ja siedze w pokoju z 2 "inżynierami" informatyki zajmującymi się pisaniem pewnej aplikacji. ostatni tekst: "to że moja baza wirusów pod windowsem jest codziennie aktualizowana wynika tylko z tego iż jestem zaawansowanym uzytkownikiem komputera"
At 3:14 AM,
Anonimowy said…
lol i to niby ma byc hardcore?
to wez powiec ty zlotko, w jakim obszarze pamieci/modulu i jakiego rodzaju hooki zaklada najnowszy Kaspersky, juz widze jak sie slinisz :P
albo, ktore funkcje WinApi nie funkcjonuja poprawnie w srodowsku VMWare na systemach z rodziny NT
jesli znasz odpowiedz na te pytania to mozesz napisac na cryogen {_at_} box43 {_dot_} pl
At 4:35 AM,
Anonimowy said…
Siemasz bart, widze ze swoje frustracje wylewasz wszędzie a pracy nadal nie masz?
At 3:20 PM,
Anonimowy said…
Z tym "winnt" to nawet nie jest smieszne... To jest tragiczne. Admini szczyca sie tym, ze wiedza cos dokladnie o temacie, ktorym sie zajmuja. Czym sie to rozni od ciecia, ktory wie, ktory wylacznik ma wlaczyc gdy nie swieci sie lampa na 10 -tym pietrze budynku. Naprawde nic nadzwyczajnego... Kucharka tak samo wie, gdzie ma ktore noze w kuchni.
Faktem jest jednak, ze pani zadaje pytania ksiazkowe. Gdyby zapytac ja o cos specyficznego dla danego systemu/aplikacji to pewnie nie znalaby odpowiedzi.
Byc Administratorem Systemow to jednak cos wiecej niz potrafic zadawac pytania teoretyczne.
At 3:57 PM,
Anonimowy said…
żałosne, miej kobieto chociaż odwagę ujawnić swoją tożsamość.no ale cóż chcieć od baby plotki to ich żywioł.
człowiek czy to po skończonych studiach lub innych szkołach/kursach jest tak naprawdę jak czysta kartka.po co ma się uczyć zarabiać RJ45/programować w perlu/instalować linuxa/itd. itp. jak i tak w końcu znajdzie pracę w której będzie robił coś zupełnie innego?bo akurat takie stanowisko jest wolne.tylko praktyka i praca!teoria to 20% sukcesu
Prześlij komentarz
<< Home