Asiak zatrudnia.

poniedziałek, lipca 26, 2004

Dwie rzeczy

Rekrutacja mi się skończyła. Yacoob sugeruje, że powinnam tu umieszczać także inne kfiatki - z codziennej pracy. Co Wy na to? :) Wpisywać się mi tu.

Z innej beczki - MFAQ of the week - "czy zatrudniliście już kogoś?" Owszem. Zatem możecie nie przysyłać CV. Aha, i nie jest on bohaterem żadnego z poniższych kwiatków :>

a.

19 Comments:

  • At 6:18 PM, Anonymous Anonimowy said…

    tak! tak!

    moze zatrudnij jeszcze kogos? ;)

     
  • At 11:37 AM, Anonymous Anonimowy said…

    o tak! wez mnie!! wez mnie!! :)

     
  • At 10:05 AM, Anonymous Anonimowy said…

    dawaj, dawaj - milo posmiac sie w godzinach pracy :)))

     
  • At 1:33 PM, Anonymous Anonimowy said…

    bardzo mi sie spodobaly te kwiatki ;] tez mialem przyjemnosc przesluchiwania ludkow i w takich momentach to przestaje byc smieszne a zaczyna byc zalosne... ale posmiac sie zawsze warto ;]

     
  • At 6:54 AM, Anonymous Anonimowy said…

    Pisz, pisz :)

     
  • At 3:39 PM, Anonymous Anonimowy said…

    a prosze bardzo - kwiatki interesujace - chociaz nie jestem administratorem, nigdy nie bylem, ba - w linuxie nie bawilem sie za zbytnio poza zwykla praca 'uzytkownika', to niektore mnie powalily.
    tak to jest juz u nas z zawodem tzw. informatyka. informatyk to zawod wirtualny - bo kto to jest informatyk? ktos kto sie zna na komputerach? przeciez nawet takie wyjasnienie, chociaz mozliwe, ze poprawne, to niedzisiejsze.
    jest grafik, programista, administrator - ale nie informatyk. cv kazdego ktory legitymuje sie zawodem "informatyk" warto odrzucic na wstepie - mniej nerwow, chociaz i mniej takich kwiatkow ;)

     
  • At 7:21 PM, Anonymous Anonimowy said…

    leczysz jakieś kompleksy tym pseudoblogiem?

     
  • At 8:40 PM, Anonymous Anonimowy said…

    Jeśli chodzi o kompleksy, to powinna mieć je kadra wykładowców wypuszczających na świat takich "inżynierów". Jestem humanistą z wykształcenia i... tak się składa szefem firmy informatycznej. Współcześni absolwenci wyższych studiów inżynierskich, których np. zatrudniam w ramach stażu, reprezentują w większosci przypadków poziom tak wysoki, że niekiedy, jestem im skłonny bez lęku o utratę reputacji firmy, powierzyć samodzielne zaciskanie RJ-ów na skrętce.

     
  • At 9:48 PM, Anonymous Anonimowy said…

    kobieta informatyk to jak swinka morska.. ani swinka, ani morska.

    baby sie do tego kompletnie nie nadaja

    Aiki

     
  • At 1:16 PM, Blogger Ksawery said…

    @aiki - lol

     
  • At 2:50 PM, Blogger Serwerowiec said…

    A w jakim formacie zbieraliście CV? doc, pdf czy coś innego? Zawsze mnie to zastanawiało.
    Nigdy w ogłoszeniu nie jest napisane.

     
  • At 12:33 PM, Anonymous Anonimowy said…

    Więcej, więcej! :)

     
  • At 2:22 PM, Anonymous Anonimowy said…

    Faktycznie czasami śmieszne, ale Twoje komentarze są chamskie. Za kogo się masz? Język mnie śwerzbi żeby cie opierdzielić od góry do dołu. Napisz Pani odważna i wszechwiedząca w jakiej firmie rekrutacyjnej pracują takie buraki jak ty i pokaż swoje zdjęcie.
    Poczułaś odrobinkę władzy/przewagi nad innymi - ludźmi bez pracy, bez kasy i zachowujesz się jak budle, które dopadło słabszego. Żałosna idiotko...

     
  • At 2:40 PM, Anonymous Anonimowy said…

    Pani professorrr, czekam aż będzie Pani zmieniała pracę! Czekam na opis rozmowy, jak ze spoconymi dłońmi, drżącym głosem będzie Pani dukała od rzeczy przed jakimś gówniarzem z firmy rekrutacyjnej... bo akurat na tej pracy będzie Pani zależało!
    Nie mogę się doczekać na drwiny z Pani żałosnej osoby!

     
  • At 7:55 AM, Anonymous Anonimowy said…

    ja siedze w pokoju z 2 "inżynierami" informatyki zajmującymi się pisaniem pewnej aplikacji. ostatni tekst: "to że moja baza wirusów pod windowsem jest codziennie aktualizowana wynika tylko z tego iż jestem zaawansowanym uzytkownikiem komputera"

     
  • At 3:14 AM, Anonymous Anonimowy said…

    lol i to niby ma byc hardcore?

    to wez powiec ty zlotko, w jakim obszarze pamieci/modulu i jakiego rodzaju hooki zaklada najnowszy Kaspersky, juz widze jak sie slinisz :P

    albo, ktore funkcje WinApi nie funkcjonuja poprawnie w srodowsku VMWare na systemach z rodziny NT

    jesli znasz odpowiedz na te pytania to mozesz napisac na cryogen {_at_} box43 {_dot_} pl

     
  • At 4:35 AM, Anonymous Anonimowy said…

    Siemasz bart, widze ze swoje frustracje wylewasz wszędzie a pracy nadal nie masz?

     
  • At 3:20 PM, Anonymous Anonimowy said…

    Z tym "winnt" to nawet nie jest smieszne... To jest tragiczne. Admini szczyca sie tym, ze wiedza cos dokladnie o temacie, ktorym sie zajmuja. Czym sie to rozni od ciecia, ktory wie, ktory wylacznik ma wlaczyc gdy nie swieci sie lampa na 10 -tym pietrze budynku. Naprawde nic nadzwyczajnego... Kucharka tak samo wie, gdzie ma ktore noze w kuchni.

    Faktem jest jednak, ze pani zadaje pytania ksiazkowe. Gdyby zapytac ja o cos specyficznego dla danego systemu/aplikacji to pewnie nie znalaby odpowiedzi.

    Byc Administratorem Systemow to jednak cos wiecej niz potrafic zadawac pytania teoretyczne.

     
  • At 3:57 PM, Anonymous Anonimowy said…

    żałosne, miej kobieto chociaż odwagę ujawnić swoją tożsamość.no ale cóż chcieć od baby plotki to ich żywioł.

    człowiek czy to po skończonych studiach lub innych szkołach/kursach jest tak naprawdę jak czysta kartka.po co ma się uczyć zarabiać RJ45/programować w perlu/instalować linuxa/itd. itp. jak i tak w końcu znajdzie pracę w której będzie robił coś zupełnie innego?bo akurat takie stanowisko jest wolne.tylko praktyka i praca!teoria to 20% sukcesu

     

Prześlij komentarz

<< Home