Asiak zatrudnia.

czwartek, lipca 15, 2004

Przystępujemy do rozmów.

Ponieważ mój szef się rozchorował, do interwiuwania biedaków został oddelegowany kolega Radek, szef działu obok, człowiek z niesamowitym poczuciem humoru, a do tego potrafiący być odpowiednio groźny, gdy powaga chwili tego wymaga. Znany jest także z tego, że zadaje kandydatom podchwytliwe pytania i, co gorsza, zna na nie odpowiedź. Przykłady podchwytliwych pytań - w kolejnych kwiatkach.

Jajako członek zespołu, w którym miałby zasiadać Nowy Nabytek, zostałam dołączona do teamu rekrutacyjnego. Uzbroiłam się zatem w kawałek dokumentacji po angielsku w celu weryfikacji znajomości języka oraz w listę Chyba Jednak Zbyt Ambitnych pytań opisowych.

Zadzwoniłam do kandydatów, poumawiałam się na rozmowy na najbliższe trzy dni. (Tu od siebie dodam, że wysoce nierozsądną rzeczą jest podawanie na skądinąd ciekawym CV nieistniejącego numeru telefonu. Ale, 11. Pechowców nam nie trzeba.)